Na zachod od straznicy.
Jakis ogr.
Thrangorn atakuje jakiegos ogra.
Atakujesz jakiegos ogra.
Vesper atakuje jakiegos ogra.
Motaro atakuje jakiegos ogra.
 /
 o 
 \

 †  †  †  †  †  †  † 
[A1][#######] Motaro
[A2][#######] Vesper
[A3][#######] Thrangorn <= jakis ogr  C1 [-######] Jakis ogr <= TY | Motaro | Vesper | Thrangorn Thrangorn mowi: Nie bic. Motaro przestaje atakowac jakiegos ogra. Vesper przestaje atakowac jakiegos ogra. Jakis ogr przestaje cie atakowac. Thrangorn przestaje atakowac jakiegos ogra. przestan atakowac (MISS) Decydujesz sie nie atakowac jakiegos ogra. Wilgotne powietrze wydaje sie byc zimniejszym niz jest w rzeczywistosci. zablokuj cel ataku Jestes zbyt zmeczona na to! LEDWO MUSKA [1/7] w glowe Jakis ogr przestaje cie atakowac. Thrangorn mowi: Zostawice go. Vesper przedstawia jakiegos ogra slowami: Oto XXX, ogr. przestan atakowac Decydujesz sie nie atakowac XXXa. przestan atakowac Nie atakujesz nikogo. Thrangorn mowi: XXX. Thrangorn mowi: Raz jeszcze. przestan atakowac Nie atakujesz nikogo. XXX burczy: Nu? Vesper pociaga troche wodki z skorzanego buklaka. Thrangorn mowi: Spotkamy cie. Thrangorn mowi: Jak wspierasz w walce wrogow naszych. Jestes wycienczona. Thrangorn mowi: Zdechniesz. XXX burczy: Dzie? Thrangorn mowi: Zapamietaj. XXX burczy: Moje nie fspielalo nikogo. XXX burczy: Jak same fase fidzom. Thrangorn mowi: Ten kmiot z ktorym byles pod gryfa symbolem jest. Nagly podmuch wiatru uniosl mnostwo pylu. Jestes bardzo wyczerpana. XXX wydaje z siebie dlugie hmmmmm... Thrangorn mowi: Jak zarabiasz ? Thrangorn mowi: I gdzie? XXX burczy: Pielfse moje suysy, On pod sadnym pono symbolem nie jes. XXX wskazuje brazowy krety rog. Jestes wyczerpana. ppowiedz oblakanczo do siebie Ubijmy go, ubijmy! Mowisz oblakanczo do siebie: Ubijmy go, ubijmy! chdrgawki Przez twoje cialo przebiega seria naglych, nieskoorydnowanych drgawek. Przez chwile czujesz, jak miesnie odmawiaja ci posluszenstwa. XXX burczy: Packami moja salabia i insym pomaga, jak placom. Wilgotne powietrze wydaje sie byc zimniejszym niz jest w rzeczywistosci. przewroc oczami Przewracasz oczami. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Wydaje mi sie, ze ten XXX mnie atakowal kiedys. Jestes nieco wyczerpana. Thrangorn mowi: Ten co uciekaliscie zaplacil ci ? Thrangorn spoglada pytajaco na XXXa. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Wydaje, ale nie pamietam do konca wiec niech sobie idzie. XXX burczy: Nic nie placil, nie lobiom nic, to nie saplacom. XXX wzrusza ramionami. Thrangorn mowi: A obiecal zaplate? XXX burczy: Nikt kromskuf psed placom ni da. Wysoko na niebie przelatuje gromada czarnych ptakow. Lampa trzymana przez Thrangorna wyczerpuje sie i gasnie. Jestes bardzo zmeczona. Thrangorn parska kpiaco. Thrangorn mowi: Glupis. Thrangorn bierze trzy biale perly, brazowy kwarc i dziewiec krwistoczerwonych rubinow z otwartego prostego skorzanego plecaka. XXX burczy: Moje mialo blonie dostac dla siebie sa pomoca. ppowiedz sykliwie Ze niby jak dla nich pracuje to mozna uznac za wroga? Mowisz sykliwie: Ze niby jak dla nich pracuje to mozna uznac za wroga? ppowiedz oblakanczo do siebie Moze sie uda, moze sie uda... Mowisz oblakanczo do siebie: Moze sie uda, moze sie uda... Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Mozna Thrangorn mowi: Podajcie mi 5 mithryli. wybalusz oczy Wytrzeszczasz oczy w niemym zdumieniu. Thrangorn mowi: No raz. Vesper szepcze cos do Thrangorna. Jestes zmeczona. Thrangorn kiwa na ciebie dlonia. Glosny stukot spadajacego kamienia przerwal panujaca tu cisze. Vesper PODAZA na poludniowy-wschod. 'Powaznie? A ja? Mowisz: Powaznie? A ja? Thrangorn kiwa dlonia na Motara. 'Ja nie mam nic! Mowisz: Ja nie mam nic! Vesper PRZYBYWA z poludniowego-wschodu. Vesper PODAZA na polnocny-wschod. Vesper PRZYBYWA z polnocnego-wschodu. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Co ja? wez wszystko z plecaka BIERZESZ dwa poreczne kompasy, jasnozielony nefryt, niebieski azuryt i cztery fioletowe ametysty z otwartego czarnego skorzanego plecaka. Thrangorn mowi: Kamienie podaj. daj kamienie thrangornowi Dajesz cztery fioletowe ametysty, niebieski azuryt i jasnozielony nefryt Thrangornowi. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Jakie? Thrangorn mowi: Vesper. Thrangorn mowi: Kamienie podaj. Jestes troche zmeczona. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Ja oddaje wszystko na potrzebujacych. ppowiedz oblakanczo do siebie Dobrze ze reszte zostawilismy w banku w Nuln. Mowisz oblakanczo do siebie: Dobrze ze reszte zostawilismy w banku w Nuln. XXX drapie sie w zadek. Wysoko na niebie przelatuje gromada czarnych ptakow. "polszeptem Zamknij sie bo uslyszy... Mowisz polszeptem: Zamknij sie bo uslyszy... Thrangorn wklada dziewiec krwistoczerwonych rubinow do otwartego prostego skorzanego plecaka. Motaro burczy do XXXa: Ty zes mnie atakowal jakis czas temu... Jestes wypoczeta. Thrangorn mowi: Ten malec ? XXX burczy do Motara: Chyba se Fase s kims myli. Thrangorn wybucha ekstatycznym zmyslowym smiechem, pelnym grzechu i perwersji. porownaj sile z XXXem porownaj zrecznosc z XXXem porownaj wytrzymalosc z XXXem SILA: -1 |  ZRECZNOSC: +1 | WYTRZYMALOSC: -2 -2 Motaro burczy do XXXa: Sam ni byl. Thrangorn spoglada pytajaco na Motara. Jestes w pelni wypoczeta. XXX burczy: Moje Fasemu jednymu nafyt plasca dalo, jak pocebofal f mnioescie. XXX burczy: Moje s nikim nie falcy. Motaro burczy do XXXa: jakies brudasy krasnale byly ze toba. Wysoko na niebie przelatuje gromada czarnych ptakow. XXX zaprzecza zdecydowanie. chmutacja twarz Usmiechasz sie kuszaco pozwalajac wszystkim wokolo podziwiac swoja urode. XXX burczy: Fase se pomysli cy aby na pefno to moje. Motaro burczy: I do tego klamca. XXX burczy: S klasnalami moje ni lasi. Motaro burczy: XXX XXX XXX XXX... Thrangorn mowi: Co tu robiles? XXX burczy: Moje lasi s insym oglem i polelfem. Thrangorn mowi: Tak daleko od miast. Thrangorn mowi: Od cywilizacji? Thrangorn mowi: I to z najemnym psem ? Motaro burczy: Ziemie nasze nawiedza z kurduplami. XXX burczy: Mofila moja, polasly nase f podsiemia po blonie. Od strony traktu dobiegaja jakies odglosy. Thrangorn spoglada pytajaco na XXXa. Thrangorn mowi: Mow prawde. XXX burczy: I moja miala tys dostac muota. Thrangorn mowi: Sklamiesz raz i zdecheniesz. XXX burczy: Mofi moja jak bylo. Motaro unosi plynnym ruchem swoja okragla wzmacniana tarcze, szykujac sie do przyjecia ataku przeciwnika. XXX kiwa glowa madrze. pokrec sie Krecisz sie w kolko. zablokuj XXXa Przymierzasz sie do odciecia XXXowi drogi ucieczki. Jestes wypoczeta. Motaro burczy do XXXa: Zginiesz marnie!  TY B L O K XXXowi drogi ucieczki. ------ UDANA BLOKADA ------ oczko do XXXa Puszczasz dyskretnie oczko do XXXa. Jestes w pelni wypoczeta. Thrangorn mowi: Jaki mlot ? Wysoko na niebie przelatuje gromada czarnych ptakow. XXX burczy: Syfot ciemski, mosna i po moldzie obelfac. XXX omija twoj nieskuteczny blok. ------ XXX OMINAL BLOK ------ Przestajesz odcinac droge ucieczki XXXowi. XXX rozklada rece bezradnie. Thrangorn mowi: Sigmara? Motaro tupie niecierpliwie. szturchnij XXXa Szturchasz XXXa. XXX burczy do Thrangorna: Tam som muoty sleblne. XXX burczy: I takiego mial dostac. Motaro burczy do XXXa: Odda mloty raz raz! XXX burczy: Fsiom jednego, ale suabego. Motaro unosi plynnym ruchem swoja okragla wzmacniana tarcze, szykujac sie do przyjecia ataku przeciwnika. XXX bierze srebrzysty kanciasty mlot bojowy z otwartej pakownej laciatej torby. Motaro nieswiadomie napina miesnie w gwaltownej, pelnej nienawisci reakcji na otaczajace go istoty. Thrangorn mowi: Ty prosiles gryfa o pomoc czy gryf ciebie? Glosny stukot spadajacego kamienia przerwal panujaca tu cisze. Thrangorn spoglada pytajaco na XXXa. XXX burczy: Un mojom. Motaro burczy: MoJa cIerPliwoSc sie Koncy! Motaro nieswiadomie napina miesnie w gwaltownej, pelnej nienawisci reakcji na otaczajace go istoty. XXX burczy: Ale un nie glyfofy s tego, co moja fidziala. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Dosyc mam tego parobka. Nagly podmuch wiatru uniosl mnostwo pylu. Thrangorn mowi: Spokojnie Motaro. Motaro burczy w Mrocznej Mowie: Zniewazyl mnie nie oddajac mlotow. XXX burczy: Najom mojom do pomocy. hardy krwistooki krasnolud(VR/KGKS) PRZYBYWA z poludniowego-wschodu. Motaro wykrzykujac glosno swoja nienawisc rzuca sie na hardego krwistookiego krasnoluda.  Motaro PRE BLOK ===> hardemu krwistookiemu krasnoludowi drogi ucieczki.
Thrangorn atakuje hardego krwistookiego krasnoluda.
hardy krwistooki krasnolud(VR/KGKS) PODAZA na poludniowy-wschod.

 †  †  †  †  †  †  † 
[A1][#######] Vesper
[A2][#######] Motaro
[A3][#######] Thrangorn
 C1 [#######] XXX

   DUAL WIELD
WYJMUJESZ lsniacy misterny topor bojowy z inkrustowanego skorzanego temblaka.
WYJMUJESZ lsniacy misterny topor bojowy z inkrustowanego skorzanego temblaka.
Plynnymi, pelnymi pewnosci ruchami dobywasz dwoch lsniacych misternych toporow bojowych. Odruchowo poprawiajac uchwyt wywijasz nimi szybkiego mlynka i ustawiasz sie tak by w kazdej chwili moc wyprowadzic uderzenie.
Nikt z twojej druzyny nie jest zaangazowany w walke.
 # 
 # # w 2 za Thrangornem
 # # 
 ##### 

(…)

Na zachod od straznicy.
Vesper, Thrangorn i XXX.
 /
 o 
 \
Thrangorn mowi: Na co ci zbroje scierac na niebezpiecznych traktach.
daj mloty XXXowi
Dajesz dwa srebrzyste kanciaste mloty bojowe XXXowi.
Twoj ekwipunek nie wadzi ci ani troche.
Thrangorn daje szary obsydian, zoltawobrazowy bursztyn, wielobarwny labrador, czarny gagat, dwa krwiste rodolity, ognisty agat, dwie czarne perly, dwa szaroczarne hematyty, dwa biale opale, dwa skrzace aleksandryty, dwa wielobarwne oliwiny, piec czerwonobrazowych karneolow, trzy wielobarwne turmaliny, trzy jaskrawozolte cytryny, dwa purpurowoniebieskie lazuryty, dwa niebieskie turkusy, jasnozielony nefryt, dwa niebieskie azuryty, cztery fioletowe ametysty, brazowy kwarc i trzy biale perly XXXowi.

 †  †  †  †  †  †  † 
[A1][#######] Vesper
[A2][#######] Thrangorn
 C1 [#######] XXX

Thrangorn mowi: Masz to klka blyskotek.
XXX gwizdze z podziwem.
Wysoko na niebie przelatuje gromada czarnych ptakow.
Vesper unosi delikatnie kaciki ust. W tym olsniewajacym usmiechu, oprocz obietnic nieskonczonych przyjemnosci, dostrzegasz takze zimne okrucienstwo.
Thrangorn mowi: I orez od Akali.
XXX burczy: Moja tyla f syciu nie fidziala.
potwierdz
Potwierdzasz.
Thrangorn mowi: Szepnij nam slowko.
XXX burczy: Dziemkofac fasym.
Thrangorn mowi: O pozycji wroga.
Jestes nieco wyczerpana.
XXX burczy: Fase pofiedzom, kto flog.
Thrangorn mowi: A obsypiemy cie mithrylem jestli czyis leb spadnie z karku.
XXX burczy: Co by nase fiedzialy kogo fypatlyfac.
Thrangorn mowi: To latwiejszy sposob by sie wzbogadzic.
Thrangorn mowi: Jesli listy bedziesz nam slal.
Glosny stukot spadajacego kamienia przerwal panujaca tu cisze.
Thrangorn mowi: Nie musisz sie lekac.
Jestes bardzo zmeczona.
potwierdz
Potwierdzasz.
Thrangorn mowi: Nie spadnie ci wlos z glowy.
XXX burczy do Thrangorna: Do Fasego pisac?
Thrangorn mowi: Jesli przywolasz moje imie.
Jestes lekko podpita.
Thrangorn przedstawia sie jako:
Thrangorn Templariusz Slaanesha zwany Wiodacym w Otchlan, Ten Ktory Czerpie Rozkosz ze Smierci, mezczyzna.
Ciezar twego ekwipunku wadzi ci troche.
Thrangorn mowi: Ani ogry z gor.
XXX burczy: Moje fasego snajom.
Jestes zmeczona.
Thrangorn mowi: Ani inni wyznawcy nie tkna cie palcem.
Thrangorn mowi: To propozycja.
Thrangorn mowi: Przemysl to.
XXX kiwa glowa.
Od strony traktu dobiegaja jakies odglosy.
XXX burczy: Ale sepnom, kto flogiem jes.
Thrangorn mowi: Odpowiedzia twoja bedzie pierwszy list o pozycji wroga.
XXX burczy: Bo moje sjem nie sna na polityce.
Thrangorn mowi: JEsli jednak nie chcesz.
Thrangorn mowi: Odpowiedzia bedzie pierwsze spotkanie.
XXX kiwa glowa.
Thrangorn mowi: It twoja smierc.
Jestes troche zmeczona.
Thrangorn mowi: Wybor nalezy do ciebie.
XXX burczy: Losumie moja.
Thrangorn mowi: Chodz od samego poczatku juz go nie posiadasz.
spojrzyj z szacunkiem na thrangorna
Spogladasz z szacunkiem na Thrangorna.
Thrangorn usmiecha sie paskudnie.
Nagly podmuch wiatru uniosl mnostwo pylu.
Vesper pociaga troche wodki z skorzanego buklaka.
Vesper pociaga troche wodki z skorzanego buklaka.
Thrangorn mowi: Tym czasem ostan w rozkoszy.
Jestes wypoczeta.
chusmiech
Unosisz kaciki ust, zawierajac w usmiechu obietnice nieskonczonych przyjemnosci.
Thrangorn mowi: I dokononaj wyboru.
Thrangorn mowi: Zyj…
Thrangorn mowi: Ablo umieraj przyjacielu.
Thrangorn unosi delikatnie kaciki ust. W tym olsniewajacym usmiechu, oprocz obietnic nieskonczonych przyjemnosci, dostrzegasz takze zimne okrucienstwo.
XXX burczy: Ale pofiedzom, kogo fypatlyfac, bo moje kce syc i mniec duso klomskuf.
Vesper wybucha ekstatycznym zmyslowym smiechem, pelnym grzechu i perwersji.
chpozdrow XXXa
Dotykajac reka ramienia XXXa szepczesz do niego: Slaanesh czuwa nad toba.
Thrangorn przedstawia cie wszystkim.
’
W ostatniej chwili decydujesz sie nic nie mowic.
Thrangorn przedstawia Vesper slowami:
Oto Vesper Bjorling, Glos Slaanesha, kobieta.
Vesper mowi w Mrocznej Mowie: Jakie to, ja pierdole, piekne.
Jestes w pelni wypoczeta.
Thrangorn mowi: To moje naloznice.
Nagly podmuch wiatru uniosl mnostwo pylu.
Vesper zanosi sie lkaniem.
Vesper wyglada jakby chciala cos powiedziec, ale w ostatniej chwili sie rozmyslila.
XXX rechocze lubieznie.
Thrangorn mowi: Najwazniejsze na ziemiach chaosu.
usmiechnij sie lekko
Usmiechasz sie lekko.
XXX burczy: Tople sycie fase majom.
Vesper mowi: Myslalam ze jestem jedyna.
Thrangorn mowi: Co one powiedza tak bedzie.
Thrangorn mowi: Wybierz dobra droge a dopiero poznasz co to znaczy zyc.
Thrangorn unosi delikatnie kaciki ust. W tym olsniewajacym usmiechu, oprocz obietnic nieskonczonych przyjemnosci, dostrzegasz takze zimne okrucienstwo.
XXX spoglada z zachwytem na Thrangorna.