Periodicus numer 33

08-13 Swieto Lasu, Gnomiometro

o-----------------------------------------------------------------------------o
|                                  Data wydania: trzydziesty dzien pory Yule  |
|                                                                             |
|                                                                             |
|                                    /)_(\                                    |
|                             ______( 0 0 )______                             |
|                            /_/_/_/\` ' `/\_\_\_\                            |
|                                    )'_'(                                    |
|                               ____.""_"".____                               |
|                             P E R I O D I C U S                             |
|                                                                             |
.                                                                             .
.                                                                             .
                                        
                                        
                              Szanowni Czytelnicy!
                                        
         Zastanawiacie sie zapewne co takiego sie stalo, iz na widok no-
        wego  wydania Periodicusa poczuliscie fale melancholii i radosci
        jednoczesnie? Nie martwcie sie, to calkowicie normalne! Redakcja
        zwolnila tempo pracy, by pozwolic Wam dostatecznie nacieszyc sie
        poprzednim numerem i zatesknic za Waszym ulubionym magazynem, co
        pozwoli Wam tym bardziej radowac sie z kolejnego wydania!       
                                        
         A ten numer obfituje w ciekawe artykuly - na poczatek nowinki i
        ciekawostki ze swiata, a zaraz za nimi nasz korespondent wojenny
        dzieli sie najswiezszymi informacjami z frontu. Dla rozluznienia
        serwujemy opowiesci filozoficzne  i naukowe, kolejna czesc porad
        dla zarobkujacych, nieco prozy i poezji, zebrane z calego swiata
        ogloszenia drobne i oczywiscie kolejna odslone kolumny rozrywko-
        wej - znajdz odpowiedz na nasze zagadki i jeszcze dzisiaj wygraj
        jedyna w swoim rodzaju wycieczke po Redakcji Periodicusa!       
                                        
                       Milej lektury i szerokich traktow!
                                        
                               Seren z Novigradu,
                         Redaktor Naczelna Periodicusa
                                        
                                        
                                        
     W tym numerze:
     * Nowinki i ciekawostki................................strona 1
     * Wiesci z frontu......................................strona 2
     * Odwiedz dzielnice kupiecka...........................strona 3
     * Filozofia bytu I.....................................strona 4
     * O wydzialach i podzialach w nauce....................strona 5
     * Zyc za cos trzeba - Ziola............................strona 6
     * Va'a.................................................strona 7
     * Ogloszenia drobne....................................strona 8
     * Kacik Poezji "Pod Grusza"............................strona 9
     * Kolumna rozrywkowa - zagadki.........................strona 10
.                                                                             .
.                                                                             .
|                                                                             |
|                                                                             |
o-----------------------------------------------------------------------------o


> przeczytaj strone 1
Zatytulowano: Swieto Lasu                   



   I tak  oto  pod  koniec  Imbaelk, gdy nieco cieplejsze wiatry
Pozna zima.
 powialy, a i ziemia tajec zaczela pod wplywem slonca i  zrzucac
 z siebie  zimowy  kozuch  sniegu,  pod  bramami  Osady, w nieco
 uspionym    jeszcze    lesie    zebrala   sie   wielorasowa   i
 wielowyznaniowa  grupa,  aby  wspolnie  bawic  sie  i radowac z
 okazji zorganizowanego przez Lesny Krag Swieta Lasu.
 
   Po  uspokojeniu  rozhasanej tluszczy, rozsadzeniu towarzystwa
 wedle  precyzyjnie  zaplanowanej  listy,  rozpaleniu  stosow...
 ognisk... rozpoczela sie wlasciwa czesc wieczoru, ktora moglaby
 nosic nazwe 'Natura saute', czyli wszystko co chcesz wiedziec o
 przyrodzie, ale boisz sie zapytac.  Jako  pierwszy wystapil imc
 Terenes  ze  swoja  prelekcja na temat sowek czlapek,  ktora to
 wzbudzila  nieklamane  zainteresowanie  i  zachwyt publicznosci
 (porownywalny  niemal  z  zachwytem  nad  jagodziankami,  ktore
 pochlaniane  byly   w   ilosciach   przerazajacych).   Pytaniom
 zaciekawionych   sluchaczy   nie  bylo  konca,  wielkie  emocje
 wzbudzil  problem  spadania  tudziez niespadania sowek z galezi
 podczas snu, jako ze niewielkie te  ptaszki  maja tendencje  do
 czlapania przez sen (stad tez ich nazwa). Wiekszosc sluchaczy z
 ulga przyjela  informacje  iz  sowki z galezi nie spadaja, a na
 dodatek dzieki dzialalnosci Lesnego  Kregu  odnalazly  spokojny
 dom w  lasach  niedaleko  Koviru. Tak wiec przebywajac w lasach
 owych i slyszac z daleka niesmiale 'kuwit, kuwit' (ci ktorzy  w
 Swiecie  wzieli  udzial  mieli  niebywala  okazje  uslyszec ten
 odglos w wykonaniu samego Terenesa!) wiedzcie,  ze  to  wlasnie
 sowki  czlapki  szykuja  sie  do  drzemki  na  jakiejs  galezi.
 Nastepnie  zostalismy  uraczeni  opowiescia o mrowkach niemalze
 czlapiacych oraz rybach.... a jakze! Czlapiacych  rowniez,  ale
 glownie w kierunku wody. Po wykladach imc  Terenesa glos zabral
 Ralandil z Lasu Loren przedstawiajac  zgromadzonym  przepiekna,
 pelna   magii   historie   o  bialym  jeleniu.  Po  czym  Miris
 opowiedziala   niesamowita,  fascynujaca  opowiesc  o  cykadach
 dziewietnastoletnich, pojawiajacych sie niedaleko wioski Wykrot
 w Redanii, ktore to  cykady  wydobywaly  sie  z  ziemi  raz  na
 dziewietnascie  lat,  po  czym zyly tylko jeden, jedyny dzien i
 jedna, jedyna noc, w ktora szukaly swojej milosci. Byla jeszcze
 opowiesc o wesolych rybach, ktore ponoc pekaja z owej wesolosci
 jednak  nie  bylo  zgodnosci  czy  powodem  owego  pekania jest
 faktycznie radosc z powodu slonca,  ktore  owe  glebinowe  ryby
 widza po raz pierwszy,  czy   moze  raczej  strach.  Na  koniec
 przedstawiciele Lesnego Kregu zaprezentowali opowiesc o wplywie
 Chaosu na zycie w lasach.

   Po owych  prelekcjach,  ktore  dostarczyly nam wielu wrazen i
 duzej  porcji  wiedzy  nastapilo  zakonczenie czesci oficjalnej
 uroczystym odspiewaniem piesni przez  czlonkow  Lesnego  Kregu.
 I  rozpoczela  sie  czesc nieoficjalna pelna spiewow, rozmow na
 tematy przerozne i szeroko pojetego wspolnego bawienia sie.

   Pozostaje rzec ino... kto nie byl, niech zaluje!
 

 
                        Zrelacjonowala dla czytelnikow Periodicusa
                                  Nazira Drwydd'anilwch 


> przeczytaj strone 2

Zatytulowano: Kilka slow o Gnomiometrze     


                      KILKA SLOW O GNOMIM METRZE
     
     Gnomiometro - jedno z  najwiekszych, jak do  tej pory,  osiagniec
  gnomiej mysli technicznej. Marzenie  wielu pokolen gnomow, ktore  po
  latach planowania,  badan,  doswiadczen  i  wysilkow  nareszcie  sie
  ziscilo.  Wspanialy   wynalazek,  pozwalajacy   w   szybkim   tempie
  przemieszczac sie  pod ziemia  w pionie  i poziomie.  Mimo  licznych
  zalet gnomiego metra, wciaz dla znacznej czesci innostworow, a nawet
  dla niektorych gnomow, pozostaje ono srodkiem transportu egzotycznym
  i enigmatycznym,  zeby  nie  powiedziec  legendarnym  (w  znaczeniu:
  nierzeczywistym,  wystepujacym  tylko  w  basniach).  W  dzisiejszym
  artykule przyjrzymy  mu  sie  blizej,  moze  nawet  uda  sie  z  nim
  zaprzyjaznic.
     
     Patrzac na tunele,  wagoniki, piece,  slowem cala  infrastrukture
  gnomiometra,  nie  mozna  miec  watpliwosci,  ze  jego  budowa  byla
  niezwykle zlozonym i trudnym przedsiewzieciem. Niejeden gnom zemdlal
  i zaslabl z wysilku podczas wydlubywania w skale dlugich  korytarzy.
  Ba, niejeden takze odniosl powazne obrazenia, a nawet stracil zycie,
  czy to z powodu  swojej nieostroznosci i  lekkomyslnosci, czy tez  z
  powodu  zwyczajnego  pecha,   ktory  nieraz   dopada  takze   bardzo
  doswiadczonych i  odpowiedzialnych gornikow.  Co wiecej,  do  budowy
  wykorzystano czesci,  ktorych skonstruowanie  bylo drogie,  wymagalo
  sporo czasu i precyzji. Podsumowujac,  twierdze, ze w tym  przypadku
  gnomi wynalazcy i konstruktorzy (tak jak to zreszta maja w zwyczaju)
  spozytkowali  wiele  energii,  czasu  i  zlota,  aby  uczynic  swiat
  lepszym. Mozna  oczywiscie  sie  spierac, czy  tworzenie  tego  typu
  nienaturalnych bytow (korytarzy  w srodku  twardej skaly!  wagonikow
  jezdzacych pod  ziemia!)  rzeczywiscie poprawia  jakosc  zycia,  czy
  tylko je udziwnia.  Jednak naukowcy  czy technicy  nie powinni  miec
  tego typu watpliwosci.  Wszystko, co  robimy, nawet  jesli dzis  nie
  wydaje  sie  szczegolnie  przydatne,  wplywa  na  zycie   przyszlych
  pokolen.  A  samo  gnomiometro  juz  dzis  wydaje  sie   szczegolnie
  przydatne!
     
     Dla porzadku przypomnijmy, ze trasa gnomiometra przebiega  miedzy
  dwoma  charakterystycznymi  punktami  pogorza  Mahakamu,  mianowicie
  chatka zielarza  Sougivala  a  Gnomim Miastem.  Z  koniecznosci,  to
  znaczy z powodu roznic poziomow  i rodzajow wystepujacych po  drodze
  skal, tunel jest  dosc krety, a  wagonik porusza  sie z  predkoscia,
  ktora mozna  okreslic  jako  niepokojaca.  Dlatego  tez  przejazdzka
  oprocz faktu, ze jadacy zmienia miejsce pobytu, niesie ze soba pewne
  inne walory.  Niektorzy  nawet  nazywaja ja  ekscytujaca.  Od  dawna
  rozwazane  jest  takze   rozszerzenie  zasiegu   metra,  to   znaczy
  poprowadzenie linii do Mons Arx, Craag  Ros, Hagge, a takze  jeszcze
  dalej w swiat, byc moze poza Mahakam. Projekt nigdy nie wyszedl poza
  faze  dalekosieznych   planow   ze  wzgledu   na   problemy   natury
  technicznej, takie  jak niemoznosc  przekopania sie  przez  niektore
  rodzaje skal  oraz brak  zgody wladz  roznych krain  na  postawienie
  stacji na ich terenie. Entuzjastow pomyslu uspokajam - caly czas nad
  tym pracujemy.
     
     Chociaz opisywany srodek  transportu zostal  stworzony glownie  z
  mysla o gnomach, podrozowac  nim moze kazdy  pod warunkiem  okazania
  odpowiedniej, aktualnej przepustki. Do  obowiazkow gnomow  natomiast
  nalezy utrzymywanie  metra na  tak zwanym  chodzie.  Wykwalifikowani
  inzynierowie regularnie dokonuja niezbednych napraw oraz  przegladow
  technicznych, sprawdzajac stan wagonikow.  Nie chcemy przeciez,  aby
  komus stala sie krzywda! Wynalazki maja  ulatwiac zycie, nie zas  je
  skracac. Poza  utrzymywaniem urzadzen  w dobrym  stanie,  niezbednym
  elementem, o  ktory  nalezy  dbac,  jest  opal.  Dla  nieprzerwanego
  funkcjonowania maszyny parowej do pieca  co kilka dni trafiaja  cale
  wozy scietych drzew. Bez tego wykorzystanie gnomiometra nie byloby w
  ogole mozliwe!
     
     Byc moze  kiedys rzeczywiscie  uda sie  rozszerzyc gnomiometro  o
  nowe linie.  Poki  co,  nie  pozostaje nam  jednak  nic  innego  jak
  utrzymywanie tego,  co  juz  istnieje w  mozliwie  dobrej  kondycji,
  dbanie, by w  piecu nigdy  nie gasl  ogien, a  przede wszystkim  jak
  najczestsze radosne uzywanie gnomiometra.


    Vyera Graff von Habenix


> przeczytaj strone 3

Zatytulowano: Cisza i spokoj?               


+===================================================================+
|                     .###.##       ####       #######              |
|                    ###.###          ###.       ######             |
|                     .#### ____    #####       ###### __           |
|                    ####. |####|_   #####   _ .#.## _| /           |
| _    __    __    _  ##.##|####| '-#.### '-' ####.## ||            |
||#|__|##|__|##|__|#|##### |====|==###.###=====.####==|/            |
||__|__|__[]__|__|__| .####`.###|'._..#.#'._.'#####.#'/             |
||_|__|__|__|__|__|_|   .####`.#|Oo.####oOOoOoOO##.##Oo|            |
| \================/ _.####.##_\====.##.#======######==/ _   _      |
|  \'._.'.__.'._.'/_| |####.###_|    ####       ##### |_| |_| |_    |
|   |    .--.    |====######.#==|  #####.     .#####  |=========\   |
|   |#  /.  \  ##|OOo####.####oo|   #####     .####   |OOoOOOOo/    |
|   |    |__/  # |oOooo#####.##O|   ####|     |#####  |oOooOooO\    |
|   | #  ==== ## |====####.####=|   |###|     |####   |========|    |
|   | ##         |'._.#####.###'|   =====     =====   |'._.'._.\    |
|  [==============]   ###.###.#[=======================]--.     ||  |
|   |._.'.__.'._.|   #.### #.##[=======================].' .-.  ||##|
|   |  ###       |    .###..### ||.-.    _.o._    .-.||   /  >  |#*#|
|   |            |   #### > ####||| \  _)  =  (_ <  |||  <   |######|
|   |    .--.  ##|    |###|.### ||| |  )  ~@~  (  | >||   \__| #### |
|   |   /   | ###|    ===== .###|||_/   \  =  /   |_|||    ===####  |
|   |## <___|    |         #####||===    '._.'    ===||     ###~### |
|   |    ==.     |========#.###=|| _________________ ||=====###~~## |
|   | ##       # |'._.'.__.###.'||[_________________]||'._.#######  |
|  [==============]   _  ####   || ]|######'######|[ ||    #####||  |
|   \============|  .'|'..'###  || /#:##'##########\ ||  #####  ||  |
|    \___________|  .- -||###|  || \###########.####\||  |####  ||  |
|       ||          /   ||###|  || /##'###.######:##>||  |##### ||  |
|       ||          ==========  || >########.#######\||  =====  ||  |
|   ,,  ||    ##               || /####.############/||         ||  |
|  ,;;,[======================,,|| |#########.#####[ ||,,=========] |
|.,;;;;,||OooOOOooOoOoooOooOO,;;,|_]|#####.####.##|[_|,;;,OoOoOo||..|
|..----.||OooOoOooOooOoOoOOo,;;;;,/_________________\,;;;;,OOolc||..|
|.'.__.'====================.----.[_________________].----.======='.|
|.[_________________________'.__.'/.................\'.__.'_______].|
|..........................[____]...................[____]..........|
|...................................................................|
|...................................................................|
|...................................................................|
|...... CHWYC ZA BRON  .............................................|
|...................................................................|
|................ JUTRO MOZE BYC ZA POZNO ..........................|
|...................................................................|
|...................................................................|
|....... Rafael Krchan, Komendant VII Brygady Armii Lyrijskiej .....|
|....... Farandar Querta, Porucznik VII Brygady Armii Lyrijskiej ...|
|...................................................................|
+===================================================================+



> przeczytaj strone 4

Zatytulowano: Filozofia bytu II             





                       F I L O Z O F I A    B Y T U   II
                       -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-



 Rozwazania nad istota bytu od wiekow zajmowaly rozumne* stworzenia.


                                   ~ * ~                                   

 *  Przez "rozumne" okreslamy tu istoty zywe, przynajmniej od czasu
    do czasu oddajace sie ogolnie pojetym rozmyslaniom nad soba**.


 ** Tak szeroko zakrojona definicja moze niektorym wydac sie bledna,
    jednak pozwala ona we wszelkich obserwacjach uwzgledniac zarowno
    elfy jak i ogry ***. Co ciekawe, uczeni nadal nie rozstrzygneli,
    czy zgodnie z tym opisem do  stworzen rozumnych nalezy  zaliczac
    nieumarlych. Wszelkie proby podjecia dialogu zakonczyly sie nie-
    odwracalnym w  skutkach przejsciem ze stanu stworzenia rozumnego
    do  nadal niesklasyfikowanego nieumarlego. Nalezy  przypuszczac,
    iz przynajmniej  sam zainteresowany odnalazl odpowiedz na  swoje
    pytanie - o ile nieumarli sa stworzeniami rozumnymi.. jesli nie,
    to stracilismy wielu wybitnych myslicieli na nic.


 *** Rozstrzygniecie na jakim poziomie rozumnosci znajduja sie wyzej
     wymienione rasy pozostawiamy Czytelnikom.

                                   ~ * ~                                   


 Stosujac intuicyjna  metode upraszczania i rozdrabniania wiekszych zadan na 
 mniejsze ("zamiast opiekac tego czlowieka nad ogniskiem i pilnowac, aby sie 
 nie przypalil, po prostu zjem go na surowo i popije czyms cieplym") dotarli
 do pytania lezacego u podstaw wszystkich "Kim jestem?", "Jaki jestem?" oraz
 "Dokad zmierzam ?". Zadali sobie elementarne pytanie: "CO JEST ?". Nie, nie
 chodzi o zdziwione i poirytowane "co jest?!", kiedy pieczolowicie rozlozony
 na  czesci pierwsze gnomocyped za nic nie chce sie dac zlozyc z powrotem do 
 ksztaltu poczatkowego*. Chodzi o precyzyjne okreslenie co w ogole nalezy za
 istniejace uznac, zanim bedziemy rozwazac dalsze aspekty owego istnienia.


                                   ~ * ~                                   

 *  Zawsze, ale  to zawsze musi  zostac choc jedna srubka, ktora juz
    nidzie nie pasuje, a nam pozostaje pogodzic  sie z nieprzyjemnym
    uczuciem, iz na pewno byl to  krytyczny element konstrukcji, bez
    ktorego  wszelkie proby skorzystania z wynalazku zakoncza sie co
    najmniej jednym, ogromnie bolesnym zlamaniem otwartym. I wlasnie
    w ten sposob konczymy z piwnica  pelna nieuzywanych wynalazkow i 
    duzym zapasem roznorakich srubek.

                                   ~ * ~                                   


 Niektorzy medrcy z zadowoleniem udzielili odpowiedzi na glowne pytanie:
 - Co istnieje?
 - Nic!
 ..po czym zamkneli ten rozdzial swojego zycia i dla odmiany zajeli sie czyms
 pozytecznym. Pozostali, ktorzy nie mieli lepszego pomyslu co poczac ze swoim
 zyciem, zaglebili sie w rozwazaniach nad odpowiedzia. 

 Propozycji na to CO ISTNIEJE bylo wiele. By wymienic choc kilka:
  - ja
  - to pytanie z pewnoscia nie, wiec nic wiecej nie powiem
  - to krzeslo (odpowiedz udzielona ze spora doza niepewnosci w glosie)
  - a dlaczego pytasz?
  - mam nadzieje, ze moj dzisiejszy obiad

 Sposrod bardzo wielu opcji i po dlugich naradach, uczeni zdecydowali sie wy-
 roznic jedna z propozycji i uznac ja za ~ Jedyna Sluszna ~ . Zatem oficjalna
 odpowiedzia na pytanie CO ISTNIEJE? zostalo (jakze zaskakujace) WSZYSTKO.

                                   ~ * ~                                   


 Jakiez rozczarowanie ogarnelo myslicieli, gdy okazalo sie, iz ten ciezko wy-
 pracowany przez  nich wniosek - miast byc doskonala podstawa do rozwazan nad
 istota bytu - stal sie zarzewiem kolejnych goracych dyskusji i zrodlem wielu
 bardzo niewygodnych pytan.

 - Czy liczba cztery istnieje?
 - A dziesiec?
 - Czy istnieje czlowiek jako taki, czy istnieja tylko istoty tej rasy?
 - Skoro istnieje, to gdzie podziewa sie moja fortuna?
 - Czy kot zamkniety szczelnie w pudelku tak, ze nikt go nie widzi, istnieje?
   (tu szczesliwie ktos rozsadny powstrzymal pytajacego od eksperymentowania)
 - Czy istnieje szansa, ze dostaniemy dzisiaj darmowy obiad?


                                   ~ * ~                                   


 I wlasnie tak, w wielkim skrocie, rozpoczela sie historia rozwazan nad filo-
 zofia bytu, ktora na przestrzeni wielu wiekow zaowocowala licznymi teoriami,
 lamiglowkami logicznymi, absurdalnymi wnioskami i rozkwitem rynku prostytuc-
 ji oraz uzywek wszelakich (wszak strudzeni rozmyslaniami medrcy potrzebowali 
 odskoczni, a nic tak nie ukoi mysli, jak wewnetrzna dysputa o kolorze wlosow
 dzisiejszego towarzystwa - wspomagana bimbrem i konopiami).


                   Jesli wiec kolejna czesc serii FILOZOFIA BYTU zaistnieje,
                  bedzie z pewnoscia zawierala dalsze losy tej ciekawej nauki!



                                   ~ * ~                                SzN


> przeczytaj strone 5

Zatytulowano: Zyc za cos trzeba - Zlecenia  



Zyc za cos trzeba - Zlecenia

         To ze monety szczescia nie daja wiedza nieliczni.
        To ze zakupy juz tak, wie duza czesc spoleczenstwa.
             To ze zyc za cos trzeba, wiedza wszyscy.

       Zapraszamy do serii artykulow o sposobach zarobkowania.
  

                       ---   ZLECENIA   ---

                          
        Krok Pierwszy - Koniec jezyka za przewodnika

 W kazym wiekszym miescie, a takze w niektorych zabitych dechami wioskach
 znalezc  mozna i takich, ktorzy kupuja, jak i takich,  ktorzy sprzedaja.
 Zdaza sie, ze  danemu   osobnikowi udaje  sie polaczyc obie te funkcje i
 spelnia  zarowno oczywista i jasna role sprzedawcy, jak i owiana mglista
 tajemnica role zleceniodawcy.  Z reguly  zlecenia  nie sa na glowy, rece
 czy tez inne czesci ciala , lecz na  wybrane i potrzebne
 elementy  zbroi,  tudziez  konkretne  typy  broni.  W celu ustalenia coz
 takiego  akurat  jest  potrzebne  najlepiej  udac sie do wszelkiej masci
 miecznikow czy tez platnerzy, ktorzy chetnie podziela  sie z nami swoimi
 problemami. 

     Mnemotechnika: W czym moge pomoc...?


        Krok Drugi - Sluchanie ze zrozumieniem to podstawa

 Z reguly  zainteresowani  nasza  pomoca  wlasciciele pracowni, sklepow i
 innych   podobnych   placowek   handlowych  dosc  jasno  wyrazaja  swoje
 zapotrzebowanie  i  oczekiwania. Nalezy sie trzymac zarowno jednych, jak
 i drugich. Dostarczenie czegos czego dany zainteresowany nie  potrzebuje
 nie  przysporzy  nam ni renomy, ni monet w sakiewce. Dostarczenie czegos
 ponizej  oczekiwan  zainteresowanego   rowniez.  Zawiedzeni  wlasciciele
 sklepow sa mniej skorzy do wspolpracy i wyzszego  wynagrodzenia  naszych
 trudow niz ci zadowoleni. Starajmy sie zadowalac miast zawodzic.

     Mnemotechnika: Zadowolenie podstawa kooperacji


        Krok Trzeci - Gdzie, och gdzie...

 Jak to gdzie... Wszedzie!  Dla  zleceniodawcow z reguly nie ma znaczenia
 gdzie i w jaki sposob zdobedzie sie to, co ich interesuje. Znaczenie  ma 
 dla  nich  efekt. Im szybszy i lepszy, tym milsi sa dla nas. Im milsi sa
 dla nas,  tym  lepiej  nas wynagradzaja. Im lepiej nas wynagradzaja, tym
 milsi jestesmy dla swiata. 

     Mnemotechnika: Cel uswieca srodki


        Krok Czwarty - Za ten dukat co jak slonce zloty.

 Kiedy  juz  zebralismy  to, czego poszukuja nasi zleceniodawcy skierujmy
 swoje kroki w podwoje ich warsztatow i  sklepow,  i  tam,  targujac  sie
 oczywiscie zaciekle, dopelnijmy zlecenia oddajac to, za  czym  tak dlugo
 biegalismy,  najlepiej  pojedynczo.  Brzek  monet  w  sakiewce  powinien
 wynagrodzic nam smutek rozstania. Jednakze moze zdazyc sie tak, ze w tak
 szumnie  zwanym  miedzyczasie  ktos  zajmie  sie  owym  zleceniem. Wtedy
 pozostaje  nam  albo przywiazac sie do naszych zdobyczy, albo spieniezyc
 je czy to samodzielnie (odradzamy), czy to przy wspolpracy z kupcem.

     Mnemotechnika: Nie placz, kiedy odjade....


                        ---    X X X    ---



                                    
                                   Spisala i opatrzyla komentarzem
                                         Nazira Drwydd'anilwch


> przeczytaj strone 6

Zatytulowano: Ogloszenia drobne             

                               OGLOSZENIA DROBNE


   W tym dziale bedziemy prezentowac krotkie ogloszenia,  ktore dostajemy od
   naszych  Czytelnikow.  Wszystkich  zainteresowanych  umieszczeniem  w tej
   kolumnie swojego  ogloszenia prosimy  o kontakt z Moira  w celu ustalenia
   szczegolow.
   Osoby, ktore chca  odpowiedziec na ktores z ogloszen prosimy  zwracac sie
   bezposrednio do jego autora.


                                   --XXX--

   Aru  zatrudni  zielarzy,  handlarza, ochroniarzy i kurierow.  Aru  pomoze
   zdobyc  zawod  i  poznac  swiat.  Aru  poszukuje  partnerow  do badan nad
   ziolami, ich zastosowaniem i sila dzialania.  Aru oferuje wspolne wyprawy
   w najodleglejsze miejca na swiecie. Prosze pisac listy do Aru.   Aru Aru.

                                   --XXX--

   Ej, ty, wyjdz za mnie!  Jesli pragniesz  czegos wiecej  niz  tylko prosta
   ceremonia,  gdzie ni ty  wraz  ze swoja druga polowa  nie odpoczniesz, ni
   goscie sie bawic nie beda,  szukaj nas!  Zapewniamy  profesjonalna oprawe
   kazdej ceremonii...  Chcesz uczcic slub? Narodziny potomka? Smierc wroga?
   Pisz bez zwloki: Nazira i Moira!

                                   --XXX--

   Sloneczne miasto  Val'kare  zaprasza na atrakcyjne turnusy wypoczynkowe w
   okazyjnych cenach.  W pakiecie przewidziano:  specjaly kuchni regionalnej
   (skorpiony i swistaki),  relaksacyjne masaze  oraz  (TYLKO DLA PIERWSZYCH
   GOSCI) morze... goracego piasku!

                                   --XXX--

   Panna  Rachela z Murivel  przestrzega wszystkie  szanujace sie  niewiasty
   przed  niejakim  Iggavem Rothanem,  ktory jest  bawidamkiem i przebrzydla
   szuja.  Ma on w zwyczaju  okradac damy  tak z cnoty jak i z kosztownosci.
   Uczciwego i dyskretnego znalazce (kosztownosci i/lub cnoty) panna Rachela
   uprzejmie prosi o zwrot. Przewidziano nagrode!

                                   --XXX--

   Mieszkancy Wolnego Miasta Novigrad wynajma wiedzmina lub inna osobe obyta
   z bronia w celu pozbycia sie  ghuli z podmiejskiego cmentarza. Wymagania:
   poniewaz potwory maja zwyczaj wychodzenia kazdej nocy - niesmiertelnosc.

                                   --XXX--

   Slynny  w calym krolestwie  oraz  niewatpliwie takze  poza jego granicami
   teatr "Chimera" w Rinde podejmie wspolprace  z mlodymi acz utalentowanymi
   pisarzami,  ktorzy chcieliby  rozslawic  swoja  tworczosc  wsrod szerszej
   publicznosci.  Podania,  bezwzglednie zawierajace  scenariusz  autorskiej
   sztuki, prosimy skladac w teatralnym holu.

                                   --XXX--

   Atrakcyjna,  choc nieco znudzona,  nimfa przebywajaca w lasach na terenie
   Kaedwen  pozna  milego pana.  Wymagania:  zamilowanie do zieleni, sila do
   licznych zabaw oraz umiejetnosc oddychania pod woda.

                                   --XXX--


                                               Zebrala i opracowala
                                                  Moira z Temerii


> przeczytaj strone 7

Zatytulowano: Kacik Poezji "Pod Grusza"     




                             _ ._  _ , _ ._
                           (_ ' ( `  )_  .__)
                         ( (  (    )   `)  ) _)
                        (__ (_   (_ . _) _) ,__)
                        _   `~~`\ ' . /`~~`   _
                       <_),/     \   /     \,(_>
                          .'.    /   \    .'.
      ___________________/   \__/_____\__/   \___________________
     |                  (     )         (     )                  |
     |     KACIK         `-'-'           `-'-'       POEZJI      |
     |             __  __  __    __  __      _____               |
     |            |__)/  \|  \  / _ |__)|  |(_  _/ /\            |
     |            |   \__/|__/  \__)| \ \__/__)/__/--\           |
     |                                                           | 
     |___________________________________________________________|


                      A TYMCZASEM LEZE POD GRUSZA
                       NA DOWOLNIE WYBRANYM BOKU
                  I MAM TO, CO NA SWIECIE NAJSWIETSZE
                             SWIETY SPOKOJ



   Zapraszamy do kacika poezji "Pod Grusza" prowadzonego przez Bardke
   Stowarzyszenia  Polelfow  oraz  wykladowczynie Wydzialu Truwerstwa 
   i  Poezji  na  Uniwersytecie  Oxenfurckim - Nazire Drwydd'anilwch.

   Czyzlis tylko  autorem jednego utworu, czy moze stworzyles dzielo,
   ktorym chcesz sie podzielic ze swiatem  -  zapraszamy!  Ten  kacik
   jest wlasnie dla Ciebie!



                             --- XXX ---

                                "***" 
                     
                              Autor: A.

                                 ***

                         Pali sie... cieplo.
                         Opromieniona bolem
                         Okryta strachem
                         Otulona mgla...

                         W goracych objeciach,
                         Wpija sie w usta
                         Oplata szyje
                         Sunie cieplem ciala wzdluz...

                         Jestestwa dwa tancza
                         W glebi sie klebia
                         Buzuja... Wra...
                         Wzdychajac krzykiem.

                         Jedwabisty dotyk
                         Delikatna pieszczota
                         Utulenia czulosc...
                         ...i ognia zar.

                         Ona?

                         Zasnela spokojna,
                         Opromieniona blaskiem
                         Okryta  dotykiem
                         Otulona snem...

                         Chroniona przez dlonie
                         Ogrzana przez plomien,
                         Nasycona bliskoscia,
                         Spelniona spi.

                                 ***


   Zapraszamy wszystkich, ktorzy  chca,  by takze  ich wiersz znalazl
   sie w kaciku do kontaktu listownego z Nazira.


> przeczytaj strone 8
Zatytulowano: Ogloszenia drobne             

                               OGLOSZENIA DROBNE


   W tym dziale bedziemy prezentowac krotkie ogloszenia,  ktore dostajemy od
   naszych  Czytelnikow.  Wszystkich  zainteresowanych  umieszczeniem  w tej
   kolumnie swojego  ogloszenia prosimy  o kontakt z Moira  w celu ustalenia
   szczegolow.
   Osoby, ktore chca  odpowiedziec na ktores z ogloszen prosimy  zwracac sie
   bezposrednio do jego autora.


                                   --XXX--

   Wynajme osobe  w roli badacza  do przeprowadzenia  niebezpiecznych badan.
   Wymagana  jako taka  postura i sprawnosc fizyczna oraz  trzezwosc podczas
   pracy. Zarobki do uzgodnienia. Denea, polelfka.

                                   --XXX--

   Ej, ty, wyjdz za mnie!  Jesli pragniesz  czegos wiecej  niz  tylko prosta
   ceremonia,  gdzie ni ty  wraz  ze swoja druga polowa  nie odpoczniesz, ni
   goscie sie bawic nie beda,  szukaj nas!  Zapewniamy  profesjonalna oprawe
   kazdej ceremonii...  Chcesz uczcic slub? Narodziny potomka? Smierc wroga?
   Pisz bez zwloki: Nazira i Moira! (Dla pierwszych klientow znizka.)

                                   --XXX--

   Wladze Redanii  szukaja chetnych  do  osiedlenia sie  w  uroczej wiosce o
   nazwie  Cicha Woda.  Wioska  dysponuje szeroka oferta  wolnych domostw po
   tym, jak  poprzedni mieszkancy  zgineli na skutek zarazy. Nowym lokatorom
   proponujemy atrakcyjne znizki u cyrulika.

                                   --XXX--

   Kaplanki  z  chramu  Melitele  przypominaja  brzemiennym  niewiastom,  ze
   powijanie potomka wiaze sie z ryzykiem dla zdrowia,  a czasem nawet zycia
   rodzacej.  Poleca sie kobietom  w momentach krytycznych  wznosic modly do
   milosciwej Melitele zamiast tak popularnego zaklinania sie, ze juz wiecej
[linia 40/68 - ENTER by przejsc dalej, q by przerwac, ? by uzyskac pomoc]

   nie oddadza sie zadnemu chlopu. Klamstwo jest grzechem!

                                   --XXX--

   Twierdza Bodrog  gwarantuje  bezplatne noclegi  wszystkim kobietom, ktore
   zdecyduja sie, choc tymczasowo, zamieszkac w tym  malowniczym miejscu nad
   samym  brzegiem Jarugi.  Wladze  Verden  stanowczo zaprzeczaja  jakoby ta
   niecodzienna  oferta miala  cos wspolnego  z zamieszkami jakie  wywoluja,
   pozbawieni rozrywek, stacjonujacy tam zolnierze.

                                   --XXX--

   Mieszkancy wioski na poludnie od temerskiej stolicy  w zwiazku z czestymi
   w ostatnich czasach pozarami  poszukuja kogos  na stanowisko kamieniarza.
   Jedyny warunek - kandydat musi byc niepalacy.

                                   --XXX--

   Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie. Kaspian z Novigradu solennie obiecuje
   nagrodzic kazdego kto posiada  jakiekolwiek informacje  w sprawie naglego
   zaginiecia miejskiego namiestnika do spraw bezpieczenstwa.

                                   --XXX--


                                               Zebrala i opracowala
                                                  Moira z Temerii



> przeczytaj strone 9
Zatytulowano: Kacik Poezji "Pod Grusza"     



                             _ ._  _ , _ ._
                           (_ ' ( `  )_  .__)
                         ( (  (    )   `)  ) _)
                        (__ (_   (_ . _) _) ,__)
                        _   `~~`\ ' . /`~~`   _
                       <_),/     \   /     \,(_>
                          .'.    /   \    .'.
      ___________________/   \__/_____\__/   \___________________
     |                  (     )         (     )                  |
     |     KACIK         `-'-'           `-'-'       POEZJI      |
     |             __  __  __    __  __      _____               |
     |            |__)/  \|  \  / _ |__)|  |(_  _/ /\            |
     |            |   \__/|__/  \__)| \ \__/__)/__/--\           |
     |                                                           | 
     |___________________________________________________________|


                      A TYMCZASEM LEZE POD GRUSZA
                       NA DOWOLNIE WYBRANYM BOKU
                  I MAM TO, CO NA SWIECIE NAJSWIETSZE
                             SWIETY SPOKOJ



   Zapraszamy do kacika poezji "Pod Grusza" prowadzonego przez Bardke
   Stowarzyszenia  Polelfow  oraz  wykladowczynie Wydzialu Truwerstwa 
   i  Poezji  na  Uniwersytecie  Oxenfurckim - Nazire Drwydd'anilwch.

   Czyzlis tylko  autorem jednego utworu, czy moze stworzyles dzielo,
   ktorym chcesz sie podzielic ze swiatem  -  zapraszamy!  Ten  kacik
   jest wlasnie dla Ciebie!



                             --- XXX ---

                           "Czemuz ciebie" 
                     
                           Autor: Anonimowy

                                 ***

                      W sniezanej bieli stulona
              jasnie-radosnie w platki zimy przybrana
                  jako w niebne gwiezdne ozdobienia
Piesnie szumne-zawiewne wiatr w polanach -> 
                        Czemuz nie ma ciebie
                       czemuz - Ciebie nie ma
                  Basniowe nuty sypia sie bez miary
                 ukladaja w zaspy melodyjne ksztalty
               spija rose z lisci mroz zaspaly jeszcze
                        Czemuz nie ma Ciebie
                       Kwiecie moj wspanialy
                            Gdzie Jestes?

                                 ***


   Zapraszamy wszystkich, ktorzy  chca,  by takze  ich wiersz znalazl
   sie w kaciku do kontaktu listownego z Nazira.



> przeczytaj strone 10

Zatytulowano: Kolumna rozrywkowa - zagadki  



                              Z A G A D K I

                 Cos na ruszenie muskulow pomiedzy uszami.



 Zagadka 1 "Pokonac Pontar"
 --------------------------

 Pewien wiesniak musi przewiezc na drugi rzek Pontaru  kota, szczura
 pocztowego i psa. Niestety jego lodka przewiezie tylko jego i jedno
 z tych trzech dobrodziejstw  inwentarza.  Na zadnym brzegu nie moze
 zostawic bez opieki  kota ze szczurem, ani tez psa i kota, ktore to
 zwierzeta wzajemnie nie darza sie sympatia. 

                                                 Jak sobie poradzic?
                                                 -------------------


 Zagadka 2 "Ostatnia wola"
 -------------------------

 Pewien  stary kupiec  na lozu smierci splatal swoj ostatni  figiel.
 Kazal spisac skrybom testament. Jego dwaj synowie maja odbyc wyscig
 na koniach - ruszajac z Novigradu  do Dorian i z  powrotem, z malym
 zastrzezeniem. Ten z synow, ktorego kon przybedzie drugi z powrotem
 do Novigradu, mial odziedziczyc cala ojcowska kupiecka  fortune. Po
 smierci  ojca  synowie ruszyli  w  droge, ale  im  blizej  bylo  do
 ponownego przekroczenia bram  Wolnego  Miasta tym  jechali wolniej.
 Zatrzymali sie wnet w Oxenfurcie, w karczmie Trzy Dzwoneczki i nie
 mieli zamiaru ruszyc  dalej. Nagle  jednemu z nich  zaswitala mysl,
 szepnal cos do brata, po czym obydwaj wskoczyli na siodla i pognali
 jak wicher w droge do mety.

                                           Co szepnal brat do brata?
                                           -------------------------



  Pierwsza osoba, ktora przesle poprawne rozwiazania obydwu zagadek
 do Naziry, zwyciezy wycieczke krajoznawcza po Redakcji Periodicusa!