Periodicus numer 31

03-13 Debiut ogloszen drobnych i kacika poezji

o-----------------------------------------------------------------------------o
|                                  Data wydania: trzydziesty dzien pory Yule  |
|                                                                             |
|                                                                             |
|                                    /)_(\                                    |
|                             ______( 0 0 )______                             |
|                            /_/_/_/\` ' `/\_\_\_\                            |
|                                    )'_'(                                    |
|                               ____.""_"".____                               |
|                             P E R I O D I C U S                             |
|                                                                             |
.                                                                             .
.                                                                             .
                                        
                                Mili Czytelnicy!
                                        
        W Waszych rekach spoczywa najnowsze wydanie Periodicusa, trzecie
        w tym roku! I choc wydane z lekkim opoznieniem - nadal na czasie
        i zawierajace same  soczyste wiadomosci i ciekawostki ze swiata.
                                        
        Tym razem serwujemy nieco kultury, prezentujac zwycieskie piesni
        z Konkursu organizowanego przez Wydzial Truwerstwa i Poezji oraz
        debiut Kacika Poezji. Ponadto pomagamy Wam zajrzec nieco glebiej
        w gnomi swiat, kontynuujemy porady dla dorobkiewiczow, oglaszamy
        co nalezy, bawimy i uczymy! Zas na koniec kolumna rozrywkowa dla
                    znudzonych monotonia zycia podroznikow. 
                                        
        Nie pozostaje juz tedy nic innego, niz czytac, czytac i czytac..
                                        
                               Seren z Novigradu,
                         Redaktor Naczelna Periodicusa
                                        
                                        
     W tym numerze:
     * Nowinki i ciekawostki................................strona 1
     * Zwyciezcy Konkursu Piesni............................strona 2
     * Gnomi kacik..........................................strona 3
     * Kilka slow o Tir Tochair.............................strona 4
     * I Ty zostaniesz Redaktorem!..........................strona 5
     * Zyc za cos trzeba - Perly............................strona 6
     * Wielki Kryzys Buciany!...............................strona 7
     * Ogloszenia drobne....................................strona 8
     * Kacik Poezji "Pod Grusza"............................strona 9
     * Kolumna rozrywkowa...................................strona 10
.                                                                             .
.                                                                             .
|                                                                             |
|                                                                             |
o-----------------------------------------------------------------------------o


> przeczytaj strone 1
Zatytulowano: Nowinki i ciekawostki         


+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
|           N O W I N K I    I    C I E K A W O S T K I             |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
|                      USLUGI KRAWIECKIE                            |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| W Nuln, przy ulicy Glownej, swoj punkt uslugowi otworzyl          |
| znamienity krawiec Olof Reinke.                                   |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
|                          ZLECENIA                                 |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| Zbrojmistrze i handlarze bronia na calym swiecie rozpoczeli po-   |
| szukiwania ekwipunku, ktory urozmaici ich asortyment.             |
| Za sztuki co najmniej sredniej jakosci sa w stanie zaplacic bar-  |
| dzo przyzwoita cene.                                              |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
|                         WAAAAAAAGH!                               |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| Z Gor Czarnych niczym lawina zeszla armia zielonoskorych. Kilka   |
| imperialnych wiosek zostalo doszczetnie zniszczonych. Goblinoidy  |
| rozbily sie z obozem w lesie, przez ktory przebiega trakt do      |
| Przeleczy Czarnego Ognia. Oddzialy Imperialne sa w drodze.        |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
|                          MONSTRUM ?                               |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| Oboz drwali w poblizu Dillingen zostal pewnej nocy wymordowany    |
| z niezwyklym okrucienstwem. Osoby, ktore przybyly na miejsce,     |
| odnalazly ciala rozszarpane  niczym przez watahe wscieklych       |
| wilkow. To watpliwe, by zwykle zwierzeta mogly pokonac klikunastu |
| poteznych mezczyzn. Zdaje sie, ze wiedzmin znalazlby w tamtych    |
[linia 40/45 - ENTER by przejsc dalej, q by przerwac, ? by uzyskac pomoc]
| okolicach niezle zlecenie.                                        |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+
| # # # # # # # # # # # # # # # # # #  Ulik Indagatrix, syn Verbina |
+-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-+



> przeczytaj strone 2

Zatytulowano: Zwyciezcy Konkursu Piesni     


o-----------------------------------------------------------------------------o
|    ___|)__________|~_____________ __ _                                      |
|   |___/___________|_____________ __ _     K O N K U R S    P I E S N I      |
|   |__/|_________( )______|~____ __ _                                        |
|   |_/(|,\________________|____ __ _            zwycieskie utwory            |
|   |_\_|_/______________( )___ __ _                                          |
|       |                                                                     |
|     (_|                                                                     |
|                          =========================                          |
|                          ~*~ KATEGORIA MILOSNA ~*~                          |
|                          =========================                          |
| Autor: Kina                                                 .:::.   .:::.   |
|                            Kocham Cie, Oj Kocham           :::::::.:::::::  |
|                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~           ;::::::::::::::  |
|                                                            ':::::::::::::'  |
|               Kocham Cie, oj kocham moj najdrozszy           `:::::::::'    |
|               Tkwisz w sercu niby grzbiety ostrzy              `:::::'      |
|               Krwia mojej namietnosci broczacych                 `:'        |
|               Dreczac mysla o dniach nadchodzacych                          |
|                                                                             |
|                  Kocham Cie, oj kocham, moj Ty wybrany                      |
|                  Twoj wizerunek niczym kwas wylany                          |
|                  Wzera sie miedzy zakamarki duszy                           |
|                  Bez litosci kazdy organ naruszy                            |
|                                                                             |
|                     Kocham Cie, oj kocham moj ukochany                      |
|                     Tys jakoby aniol smierci zeslany                        |
|                     Saczysz jad trucizny w me zyly                          |
|                     By juz nigdy sie nie uzdrowily                          |
|                                                                             |
|                        Kocham Cie, oj kocham moj slodki, moj mily           |
|                        Gdy piescisz mnie by rany sie nie goily              |
|                        Kiedy patrzysz spojrzeniem pelnym milosci            |
|                        Ktorego dlugie macki miazdza mi kosci                |
|                                                                             |
|                           Kocham cie, oj kocham szczescie ty moje           |
|    .:::.   .:::.          Gdy motyle szarpia mych jelit zwoje               |
|   :::::::.:::::::         Jestes niby brudna igla zielarza                  |
|   ;::::::::::::::         Co slabe czlonki gangrena zaraza                  |
|   ':::::::::::::'                                                           |
|     `:::::::::'              Kocham cie, oj kocham moje slonce              |
|       `:::::'                Przede mna widac nadziei konce                 |
|         `:'                  To milosc zabija me jestestwo                  |
|                              Tys teraz dom moj, moje krolestwo!             |
|                                                                             |
|                                                                             |
|                         ===========================                         |
|                         :>> KATEGORIA POCHWALNA <<:                         |
|                         ===========================                         |
|       __                                                    Autor: Delgar   |
|      (**)                     Piesn Skorpionow                              |
|      (**)                     >>>>>>>><<<<<<<<                              |
|      IIII                                                                   |
|      IIII       Gdy trebacze na wojence w rogi dmia,                        |
|      ####       Gdy dowodcy z rozkazami goncow sla,                         |
|      HHHH       Tedy ryngraf w piesci scisnij, wszytkich lekow wyzbadz sie, |
|      HHHH       w boj wyruszaj ze slowami piesni tej!                       |
|      ####                                                                   |
|      IIII         Hej! Do ataku! Na swej broni popraw chwyt!                |
|   ___IIII___      Za dukat co jak slonce zloty ruszaj wroga bic!            |
|  /_._"**"_._\     Za swych braci i kamratow ruszaj wyciac w pien psubratow, |
| /'  } \/ {  '\    Za krolewskie rauty i skorpiona znak!                     |
|     }    {                                                                  |
|     ) () (      Gdzie wrogow kupa, puszcza to czy perc,                     |
|     ( :: )      Tamoj bedziem niesc pozoge oraz smierc,                     |
|     | :: |      Nikt nie pozna naszych imion, ni honorow naszych znal,      |
|     | :: |      Gdy przechodzic bedziem wsrod stygnacych cial.              |
|     | :: |                                                                  |
|     | :: |      To Brygada Siodma Lyrijskiej Armii,                         |
|     | :: |      Zbroje blyszcza w sloncu, ostrze miecza lsni,               |
|     | )( |      To krolewskie wojska stoja, gotuja sie na boj,              |
|     | || |      W gotowosci by dzis chronic tylek Twoj.                     |
|     | || |                                                                  |
|     | || |        Hej! Do ataku! Na swej broni popraw chwyt!                |
|     | || |        Za dukat co jak slonce zloty ruszaj wroga bic!            |
|     | || |        Za swych braci i kamratow ruszaj wyciac w pien psubratow, |
|     | || |        Za krolewskie rauty i skorpiona znak!                     |
|     | || |                                                                  |
|     | || |      Z najlepszych najlepsi wyruszaja w boj,                     |
|     | || |      Ruszaj z nimi, wnet rudzielcom skore zloj,                  |
|     ( () )      Pokaz wszem zes wojak hardy, ze odwagi Ci nie brak,         |
|      \  /       Za krolewskie rauty i skorpiona znak!                       |
|       \/                                                                    |
|                                                                             |
|                        ===============================                      |
|                        xXx KATEGORIA HUMORYSTYCZNA xXx                      |
|                        ===============================                      |
| Autor: Nazira                                                               |
|                            Opowiesci Roznej Tresci                          |
|                            -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-                          |
|                                                                             |
|                       Kiedy nuda Was ogarnie               |OoOo|_          |
|                       I gdy swiatu zbraknie tresci         |||||| \         |
|                       Wtedy chetnie posluchacie            ||||||_/         |
|                       Roznych opowiesci                    (____)           |
|                                                                             |
|                             Hejze! Smialo! Prezcie cialo                    |
|                             Dzis zabawy jest za malo                        |
|                             Czy przy winie, czy przy wodce                  |
|                             Opowiem pokrotce...                             |
|                                                                             |
|         _             Tanio kupie, drogo sprzedam                           |
|        /  |/ |\|      To dewiza kupcow znana                                |
|        \_ |\ | |      Oszabruja wszystkich rowno                            |
|                       I chlopa, i pana                                      |
|                                                                             |
|                       U kompanii najemnikow               \o/               |
|                       Na sztandarach jest gryf duzy        |                |
|                       Ale gdy zobacza gryfa               / \               |
|                       To sie po nich kurzy               `   `              |
|                                                                             |
|        _  .-``-.      Z braku zagla raz bialego                             |
|        \\/   / o\     Czarny wciagneli garmaci                              |
|        //\   \  /     I choc statek sledzi pelen                            |
|        `  `"(/"`      To krzycza: Piraci!!!                                 |
|                                                                             |
|                       Lesne Elfy te niecnoty                 } o {          |
|                       Miast chociaz doczekac zmierzchu       |   |          |
|                       To caly dzionek biegaja                } O {          |
|                       Z fletami na wierzchu                  |   |          |
|                                                                             |
|         ` __ '        Tileanscy kupcy drewna                                |
|        _ /  \ _       Maja konkurencje w nosie                              |
|          \__/         Bo kto grozi interesom                                |
|         '    `        Szybko znika w fosie                                  |
|                                                       .   ,                 |
|                       Aby przebyc cale Kaedwen        |\_/|                 |
|                       Nie potrzeba duzo czasu         (O O)                 |
|                       Ale gdy spotkasz Wiewiorki       >W<                  |
|                       Zawloka do lasu                  m-m                  |
|          __                                                                 |
|         (  )          Raz z mrocznego lasu Loren                            |
|         (  )          Wyszedl najlepszy z tancerzy                          |
|          YY           Ale miast tanczyc z mieczami                          |
|          ||  >->o     Potknal sie i lezy                                    |
|                                                        __   __              |
|                       Krasnoludy spod Carbonu         __ \ / __             |
|                       Dziwne maja swe zwyczaje       /  \ | /  \            |
|                       Ze jak tylko lykna wody            \|/                |
|                       To im w gardle staje             ---v---              |
|           _____                                                             |
|          |  |  |      A w Zakonie stoi szafa                                |
|          | ~|~ |      O ktorej kraza legendy                                |
|          |  |  |      Ale kto tam zajrzec zechce                            |
|          |__|__|      Moze zgubic zeby                                      |
|           '   '                                                             |
|                       W malej karczmie w Mariborze         ___  ___         |
|                       Gdzie mieszka polelfow grupa        / __)| _ \        |
|                       Jak nie maja o czym gadac           \__ \| __/        |
|                       Gadaja o dup... ksiazkach.         (____/|_|          |
|                                                                             |
|         ._            Raz gladiator gdzies pod Nulnem                       |
|        /  `(\./)      Olbrzymiego minal szczura                             |
|     ~~~._)_>' '<      Gdy ten go zaatakowal                                 |
|            " ` "      Wrzasnal: Ja purpura!                                 |
|                                                          _________          |
|                       W Gorach Szarych sa osilki         \ , , , /          |
|                       Dla nich rozboj to zabawa           \ ' ' /           |
|                       Nie zagladaj w tamte strony          `___'            |
|                       Bo skonczysz jak strawa                               |
|                                                                             |
|                             Hejze! Smialo! Prezcie cialo                    |
|                             Dzis zabawy jest za malo                        |
|                             Czy przy winie, czy przy wodce                  |
|                             Opowiem pokrotce...                             |
|                                                                             |
|                       A teraz drodzy sluchacze             |oOoO|_          |
|                       Cos postawcie spiewakowi             |||||| \         |
|                       Bo mu calkiem w gardle zaschlo       ||||||_/         |
|                       I juz nie wyrobi...                  (____)           |
|                                                                         SzN |
o-----------------------------------------------------------------------------o


> przeczytaj strone 3

Zatytulowano: Gnomi kacik                   



           G n o m i   K a c i k !
        -----------------------------


WLAMANIE DO GNOMIEGO JUBILERA!

W minionym tygodniu nieznani sprawcy obrabowali sklep jubilerski w Wyzimie
przy ulicy Zlotniczej. Skradziona zostala bizuteria i kamienie szlachetne
o lacznej wartosci ponad czterdziestu mithrylowych monet. Rabusie dzialali
w sposob profesjonalny i pozostawili bardzo niewiele sladow. Wlasciciel
sklepu oraz przyleglego warsztatu Promaxus Maximus jest zdumiony tak sprawnym
dzialaniem zlodziejaszkow. "Moich pomyslowych zabezpieczen nie moglby ominac
byle kto! Sprawcy musieli dysponowac jakas niezwykle zaawansowana gnomia
technologia. Nie moge sie doczekac, zeby obejrzec wynalazki, ktorych uzyli!"
powiedzial jubiler naszemu redaktorowi.

Sklep nie wymagal remontu i jest juz ponownie otwarty. Wlasciciel oferuje
nagrode w wysokosci pieciu mithrylowych monet za pomoc w schwytaniu opryszkow
lub odzyskaniu kosztownosci. Informuje rowniez, ze dodal kilka nowych
mechanizmow, majacych chronic sklep i ciekawy jest "jak tacy spryciarze sobie
z nimi poradza."


GNOMIE PRZYSLOWIA I MADROSCI

Wszystkie pomysly wydaja sie dobre dopoki nie probuje sie ich realizowac.

Kiedys pijany lub zmagasz sie z kacem, nie bierz sie drogi gnomie za prace!

I male powiedzonko:

Niech pogubie wszystkie swoje czesci, jesli klamie!


GNOMI WIERSZYK

gdy gnomie myslisz o dalszej wyprawie
pamietaj, ze srubki nie leza w trawie
i drucik nalezy wczesniej zakupic
by potem nie jeczec 'och, jaki ja glupi!'

soczewki takze nie rosna na drzewach
chocby cie wielka chwycila potrzeba
wiec nie chcac marnowac tworczego zapalu
do wyjscia sie szykuj rozwaznie pomalu

by nie rozpaczac nie klnac po proznicy
zechcij w domu zebatki policzyc
blaszki sumiennie racz porachowac
i niech cie potem nie boli glowa

mnie powtarzala za mlodu rodzina
abym przestala wciaz zapominac
lecz ja roztargniona bez wynalazkow
i calkiem bez czesci poszlam do lasku

i jak tu badac bez lupy lunety?
to chyba zarty! to jakies bzdety!
chcac niedzwiedziowi na lesnej polanie
sie przyjrzec niemal zostalam sniadaniem!


GNOMI HUMOR

Co jest potrzebne do pracy projektanta wynalazkow? Pergamin, pioro i kosz
na smieci. Co jest potrzebne do pracy filozofa? To samo, tylko bez kosza.

Trzech znajomych dyskutuje o tym, czy warto miec zone czy tez kochanke.
Krasnolud -> 
- Szkoda zlota na prezenty dla kochanki. Warto miec zone.
Czlowiek odpowiada:
- Zona sie starzeje, a kochanke mozna zawsze miec nowa. Warto miec kochanke.
Na to gnom:
- Warto miec jedna i druga! Zona mysli, ze jestem z kochanka, kochanka
mysli, ze jestem z zona, a ja moge wreszcie sobie spokojnie popracowac
nad wynalazkami.

z roznych gnomich zrodel zebrala
Vyera Graff von Habenix


> przeczytaj strone 4

Zatytulowano: Kilka slow o Tir Tochair      


                     KILKA SLOW O TIR TOCHAIR

     Dzisiejszy artykul bedzie traktowal  o zasiedlonym niemal  w
  calosci przez  gnomy masywie  Tir  Tochair. Jako  przepiekne  i
  fascynujace miejsce  powinien  on  stanowic  obowiazkowy  punkt
  programu  dla  zainteresowanego   swiatem  podroznika,  a   mam
  wrazenie, ze  niewiele osob  w okolicy  ma o  nim  jakiekolwiek
  pojecie. Bynajmniej nie  chce sciagac w  gory ogromnych  tlumow
  turystow do zaklocania spokoju mieszancow, a jedynie delikatnie
  zachecic do podrozowania po swiecie.
     
     W przypadku faktycznej checi  zlozenia wizyty w Tir  Tochair
  polecam zaopatrzyc sie  w mape, pochodzaca  z zaufanego  zrodla
  oraz inne niezbedne elementy  sprzetu podrozniczego, takie  jak
  odpowiednie do wedrowki po  gorach wygodne buty, kompas,  mocna
  lina czy chroniace  przed sloncem nakrycie  glowy. Mimo  calego
  swego  uroku,   masyw   potrafi   sprawiac   wrazenie   miejsca
  niegoscinnego i zwodniczego, szczegolnie od strony  wschodniej,
  sasiadujacej z pustynia Korath. Obejmuje tak duzy teren, ze nie
  znajac go, mozna blakac sie po nim calymi dniami nie odnajdujac
  ani zadnej  twierdzy gorskiej,  ani najmniejszego  sladu  innej
  osady. Co  wiecej,  mozna  rowniez  doskonale  wiedziec,  gdzie
  znajduje sie miejsce, do ktorego chcemy dojsc, ale nie moc  sie
  tam dostac przez glebokie  przepasci, pionowe urwiska i  sciany
  skalne,  ktorych  szczytu  nie  sposob  dojrzec.  Tak.   Jednak
  rozciagajace  sie   wokol  kolorowe   rowniny,   blyszczace   w
  promieniach slonca wstazki dalekich rzek czy wschod obserwowany
  z  ktoregos  z  wysokich   szczytow  to  widok  niesamowity   i
  zapierajacy dech  w  piersiach.  A  to  jeszcze  nie  wszystkie
  atrakcje!
     
     Pod wzgledem naukowym (ale  prosze sie niczego nie  obawiac,
  nie trzeba koniecznie sie czegos uczyc) bardzo interesujace  sa
  wszelkie  warsztaty   wytwarzajace   i   wykorzystujace   rozne
  osiagniecia gnomiej techniki. W  niewielu miejscach na  swiecie
  wystepuja tak zaawansowane technicznie maszyny i to polaczone w
  tak niesamowite konfiguracje. Wyobrazmy  sobie teraz  podluzna,
  wykuta w skale sale, przez ktora maszyna za maszyna, automat za
  automatem stoja  metalowe  kolosy  i  chwytakami  podaja  sobie
  nawzajem  czesci  czy  polprodukty.  Wsrod  nich  uwijaja   sie
  inzynierowie w fartuchach, rekawicach  i okularach  ochronnych.
  Sprawdzaja, czy  wszystko odbywa  sie tak,  jak powinno,  a  co
  jakis czas wyciagaja zza ucha olowek i zapisuja w notesie kilka
  uwag  na  temat  mozliwych  usprawnien  czy  udogodnien.  Przez
  wiekszosc czasu  jednak z  dziecieca fascynacja  obserwuja  tak
  zwany  proces   technologiczny.   Niesamowity   widok,   trzeba
  przyznac.
     
     Podobnie dzialaja gnomie kopalnie. Kazda jest nieco inna,  z
  odmiennymi   udogodnieniami   zainstalowanymi   przez   roznych
  wynalazcow, jednak wszystkie maja  pewne cechy wspolne.  Poziom
  ich  bezpieczenstwa  znacznie  zwiekszaja  specjalne  drewniane
  podpory, umieszczone w korytarzach i roznego rodzaju  czujniki,
  majace ostrzegac o nadchodzacym  wstrzasie. Poza tym  wszystkie
  korytarze sa  oswietlane  automatycznie tak,  aby  roztargniony
  gornik, ktoremu skonczyl sie olej do lampy nie zabladzil i  nie
  przyplacil  swojej  lekkomyslnosci   zyciem.  Wywozace   urobek
  wagoniki pozwalaja oszczedzic czas  potrzebny na wynoszenie  go
  we wlasnych rekach lub plecakach. Niby nic takiego, ale o  ilez
  przyjemniej i efektywniej!
     
     Natomiast  jesli  chodzi  o  roznego  rodzaju  roznosci  to,
  jakkolwiek glupio moze to zabrzmiec,  w Tir Tochair jest  pelno
  wszystkiego. Stragany  i  sklepiki  z  ciekawostkami  z  calego
  swiata. Karczmy serwujace potrawy z egzotycznymi przyprawami, o
  ktorych  wiele  osob  nigdy  nawet   nie  slyszalo  jak  i   te
  najprostsze, ktore  kazdy  potrafi sobie  przygotowac  w  domu.
  Krawcy, jubilerzy, inni rzemieslnicy  wykonujacy swoja prace  z
  pasja i prawdziwym zaangazowaniem. Nie twierdze, ze wszyscy,  w
  koncu kazdy jest inny i nikt  nie jest taki sam. Jednak  typowy
  gnom wybiera  dla siebie  chocby  jedna rzecz,  ktora  uwielbia
  robic i zajmuje  sie nia tak  chetnie i  wytrwale, ze  zadziwia
  innych. Dlatego gnomy nigdy nie narzekaja na swoja prace.  Albo
  i narzekaja, ale w glebi serca  wiedza, ze za zadne skarby  nie
  chcialyby zaprzestac jej wykonywania.


                                        Vyera Graff von Habenix


> przeczytaj strone 5
Zatytulowano: I Ty zostaniesz Redaktorem!   


o-----------------------------------------------------------------------------o
|                                                                             |
|                                                                             |
|                                    /)_(\                                    |
|                             ______( 0 0 )______                             |
|                            /_/_/_/\` ' `/\_\_\_\                            |
|                                    )'_'(                                    |
|                               ____.""_"".____                               |
|                             P E R I O D I C U S                             |
|                                                                             |
.                                                                             .
.                                                                             .

             Marzysz o niesmiertelnej slawie?


                Nade wszystko cenisz swoj blyskotliwy intelekt?


                        Uwazasz pioro za bron potezniejsza od ostrza?



       - =  P e r i o d i c u s   c z e k a   n a   C I E B I E  ! = -      

.                                                                             .
.                                                                             .
|                                                                             |
|                                                                             |
o-----------------------------------------------------------------------------o
|                                                                             |
|                                                                             |
.                                                                             .
.                                                                             .
                       Co zrobic, aby zostac Redaktorem?                      
        
         Nic prostszego! Napisz dwa artykuly na dowolnie wybrany temat 
         i przeslij je do Redaktor Naczelnej Seren. Jesli sie nadajesz,
         redaktorski olowek (obiekt najwyzszego pozadania) bedzie Twoj!
.                                                                             .
.                                                                             .
|                                                                             |
|                                                                             |
o-----------------------------------------------------------------------------o


> przeczytaj strone 6

Zatytulowano: Zyc za cos trzeba - Perly     




         To ze monety szczescia nie daja wiedza nieliczni.
        To ze zakupy juz tak, wie duza czesc spoleczenstwa.
             To ze zyc za cos trzeba, wiedza wszyscy.

    Zapraszamy do kolejnego artykulu o sposobach zarobkowania.


                        ---   PERLY   ---
                    

        Krok Pierwszy - A moze morze

 W niektorych, glownie wilotnych  miejscach  znalezc mozna interesujace z
 zarobkowego  punktu widzenia muszelki. Otoz muszelki te wykazaja ciekawa
 wlasciwosc do posiadania w swoim wnetrzu wiekszych lub mniejszych perel.
 Oczywiscie wieksze perly sa milej widziane niz mniejsze, ale jak wiadomo
 mniejsze  perly  sa  milej  widziane  niz zadne, poniewaz nawet mniejsze
 perly stanowic moga calkiem godziwy zarobek. Aby odnalezc  owe  wilgotne
 miejsca  warto  popytac miejscowych lub tych, ktorzy na polawianiu perel
 znaja sie nieco. Wilgotne miejsca winny  byc  bardzo  wilgotne.  Kapanie 
 wody  z  sufitu to nie jest dostateczna wilgotnosc. Obecnosc ryb dookola
 to jest dostateczna wilgotnosc - dlatego wybieramy morza.

     Mnemotechnika: Perly leza gleboko


       Krok Drugi - Wez gleboki oddech

 Aby  dostac  sie  do  ciekawych muszelek, o ktorych juz pisalismy nalezy
 dotrzec do miejsca, w ktorym one sie znajduja. Z reguly znajduja sie  na
 morskim  dnie.  Pamietac  nalezy,  ze morze  ponizej  linii wody wywiera
 spory  nacisk,  glownie   na  pluca.  Jesli  nie  jest  sie  szczesliwym
 posiadaczem  skrzeli,  przebywanie pod woda przez dluzszy okres czasu to
 kiepska zabawa. Niezbyt dobrze oddycha sie z woda w plucach.  Oddychanie
 jest  z  reguly  niezbedne do przezycia. Wszystkie rasy tego swiata moga
 oddychac pod woda, jednak wiekszosc nieskutecznie.

     Mnemotechnika: Morze od spodu powoduje dusznosci


       Krok Trzeci - Radosci i smutki plywania

 Do  radzenia  sobie  wsrod morskich fal, podobnie jak przy morskim dnie,
 calkiem  przydatna okazac  sie  moze  prozaiczna  umiejetnosc  plywania.
 Rozpaczliwe  machanie   konczynami   nie  swiadczy  o  tym,  ze   takowa
 posiedlismy. Warto zainwestowac nieco czasu i srodkow w nauke. Najlepiej
 zarowno w teorie, jak  praktyke. Plywajac  warto  pamietac  rowniez,  ze
 ciezar tego co mamy przy i na sobie, kiedy jest zbyt duzy, podnosi nasze
 umiejetnosci plywania. Ale tylko w dol...

     Mnemotechnika: Siedzac na brzegu nie nauczysz sie plywac
 

       Krok Czwarty - Szukajcie a znajdziecie

 Gdy  opanujemy  juz wszelkie potrzebne umiejetnosci, odnajdziemy dogodne
 miejsce do rozpoczenia naszych  poszukiwan, znajdziemy  sie  na  dnie  z 
 dostateczna  iloscia  sil  witalnych  by  myslec  o  wyplynieciu, musimy
 rozejrzec sie uwaznie w poszukiwaniu muszli. Czasem pomoze  przeszukanie
 morskiego  dna,  czasami jakas zaplacze sie wsrod morskich roslin. Warto
 rozgladac sie uwaznie i zbierac wszystkie muszelki jakie  wpadna  nam  w
 rece.  Kiedy  poczujemy,  ze  pluca  dopominaja  sie  o  kolejna  porcje
 powietrza wyplynmy na gore. Nie czekajmy,  nie  myslmy,  ze  przeszukamy
 jeszcze tylko ten jeden fragment dna. Szczatki tych, ktorzy  tak mysleli
 znalezc mozna czasem pomiedzy roslinami. 

     Mnemotechnika: Siny to brzydki kolor


       Krok Piaty - Perly przed wieprze

 Znajdujac sie  na  wygodnym,  pozwalajacym  swobodnie  oddychac,  brzegu
 mozemy przekonac  sie o jakosci naszych polowow. Wystarczy nozyk, ktorym
 uda  nam  sie  otworzyc  muszle  i... mozemy stwierdzic czy nasz wysilek
 okazal sie oplacalny. Nalezy zachowac  przy  tym  szczegolna  ostroznosc
 (szczegolnie  osoby  nieobyte  z  ostrymi przedmiotami), aby przypadkiem
 silujac sie z muszla nie otworzyc wlasnych zyl  zamiast niej.  W  zylach
 zwykle nie ma perel. Jest za to sporo cennej dla nas krwi.

     Mnemotechnika: Uwaga na paluszki


                        ---    X X X    ---



                                    
                                   Spisala i opatrzyla komentarzem
                                         Nazira Drwydd'anilwch



> przeczytaj strone 7

Zatytulowano: Wielki Kryzys Buciany!        



   Historie te zaslyszalem, gdy podsluchiwalem przekupy rozmawiajace na targu
   w Novigradzie. Jak wiadomo, panie te maja duza wiedze na temat handlu oraz
   znaczne umiejetnosci w dziedzinie  targowania sie. Sa takze dobrym zrodlem
   niepotrzebnych nikomu  informacji, jednak czule ucho potrafi wylapac wazne
   fragmenty.

   Zaslyszana historie postanowilem uwiecznic na  papierze,  poniewaz zawiera
   ona moral, z ktorego kazdy moze dowiedziec sie czegos nowego.


   - Wiele lat temu - zaczela mowic przekupa ochryplym glosem - nie tak dlugo 
   zreszta po tym jak pierwsi ludzie zeszli ze swoich zaglhhhccow -  przekupa
   zajeczala bolesnie w taki sposob, ze odnosilo sie wrazenie, jakby ona byla
   przy tych wydarzeniach - powstawaly pierwsze ludzkie osiedla, ktore szybko
   zamienily sie w dobrze prosperujace miasta.  Jednak jednemu z tych miast -
   - przekupa podniosla swoj  powykrzywiany  palec dla podkreslenia  efektu -
   powodzilo sie znacznie lepiej niz innym.  Bogacacy sie mieszczanie,  zlote
   fontanny na placach,  kupcy sprowadzajacy towary ze wszystkich krain, duze
   domy  handlowe na  glownych ulicach. - przekupa energicznie wyliczala - No,
   duzo tego tam bylo wszystkiego!  Jednak  bylo cos czego bylo za duzo w tym
   miescie!  Butow!  W miescie pojawialo sie odrobine za duzo sklepw z butami.
   Powoli i cichcem ich  liczba wzrastala. Zachodzil doskonale znany, chociaz
   przy bezposrednim kontakcie nieprzyjemny proces gospodarczy. Inne przekupy
   kiwaly glowami, zeby podkreslic, ze wszystkie doskonale znaja ten proces.
   Proces - kontynuowala dalej najstarsza przekupa - polegajacy na tym, ze
   im wiecej istnieje sklepow z obuwiem, tym wiecej trzeba produkowac butow,
   i tym robia sie one gorsze, a przez to mniej wygodne. Im gorsze staja sie
   buty tym wiecej trzeba ich kupowac, by nie nosic zniszczonych, a co za tym
   idzie, musi powstawac coraz wiecej sklepow z obuwiem. W koncu sytuacja
   dochodzi do stadium zwanego, jesli sie nie myle - tutaj przekupa zawahala
   sie - Wielkim Kryzysem Bucianym i niemozliwe jest istnienie czegokolwiek
   innego niz sklep czy stragan z butami. - W tym momencie wszystkie przekupy,
   ktore nie mialy w swojej ofercie butow, zajeczaly z przerazeniem.
   - Tak sie stalo wlasnie w tym miescie, ktorego nazwe zapomniano przez lata.
   Rezultatem chciwosci handlarzy butami byl krach, a potem glod, wiec ludnosc
   pozostawila swoj dorobek uciekajac, a miasto popadlo w ruine.


                                                  zaslyszana opowiesc spisal:
                                                        Wooku Goldstein



> przeczytaj strone 8

Zatytulowano: Ogloszenia drobne             



                               OGLOSZENIA DROBNE


   W tym dziale bedziemy prezentowac krotkie ogloszenia,  ktore dostajemy od
   naszych  Czytelnikow.  Wszystkich  zainteresowanych  prosimy o kontakt  z
   Redakcja w celu ustalenia szczegolow.


                                   --XXX--

   Krol Temerii  Foltest  poszukuje kandydata na meza dla swojej corki. Opis
   potencjalnej  narzeczonej: cztery lokcie wzrostu,  czerwone slepia,  zeby
   jak sztylety oraz pazury jak u zbika.  Podania wraz z zyciorysem  prosimy
   skladac na zamku w Wyzimie.

                                   --XXX--

   Niejaki Jozwa, kowal spod Wyzimy, przygarnie mloda kobiete zainteresowana
   ksztalceniem w zawodzie kowala.  Wymagania:  zelazna watroba oraz duze...
   niebieskie oczy.

                                   --XXX--

   Mlynarz  z Bialego Mostu  wynajmie  ochroniarza  dla  swojej dorastajacej
   corki.  Ochroniarz musi byc skuteczny w walce  oraz sprawnie pozbywac sie
   zwlok natarczywych amantow.  Dla zachowania  posady zalecana jest rowniez
   calkowita niewrazliwosc na kobiece wdzieki, a najlepiej bycie eunuchem.

                                   --XXX--

   Pracownik wojta Blaviken, Nosikamykiem zwany, poszukuje smialka, ktory za
   niewielka oplata odnajdzie gnomia ekspedycje, ktora zaginela  w okolicach
   miasta. Uwagi: Zadanie moze wymagac "przejscia na druga strone".

                                   --XXX--

   Mieszkancy wioski  Kociepole  poszukuja kupca  na urocze domostwo,  ktore
   pozostaje wolne  od smierci  poprzednich lokatorow.  Stan domostwa niemal
   doskonaly  (uroczo  ozdobione  sadza sciany,  okna  dachowe  artystycznie
   wykonane  przez  szalejace plomienie,  na posadzce  malownicza  mozaika z
   kawalkow gruzu). Mile widziane rodziny z dziecmi.

                                   --XXX--

   Wyspa  Faroe  zaprasza  spragnionych  stabilizacji i zmeczonych podrozami
   wedrowcow do osiedlenia sie. Przewidziano atrakcje dla nowych mieszkancow
   swieze  morskie powietrze,  piekny widok  z okolicznych klifow  oraz brak
   jakichkolwiek innych atrakcji...

                                   --XXX--

   Piekne  i  towarzyskie  mieszkanki  lasu  Brokilon   oglaszaja  nabor  na
   stanowisko "ojca rodziny".  Poszukiwani kandydaci  bezwzglednie musza byc
   bardzo  plodni,  miec sklonnosci  do uzywek  oraz  nie  miec  problemow z
   ewentualnym ozdobieniem ich twarzy kolorowa strzala wystajaca z oka.

                                   --XXX--

   Jednoreki  ogr  spod  gory  Carbon  poszukuje  swojej  drugiej  reki. Dla
   uczciwego znalazcy przewidziano nagrode pieniezna.
                                 
                                   ---XXX---



                                               Zebrala i opracowala
                                                  Moira z Temerii



> przeczytaj strone 9

Zatytulowano: Kacik Poezji "Pod Grusza"     



                             _ ._  _ , _ ._
                           (_ ' ( `  )_  .__)
                         ( (  (    )   `)  ) _)
                        (__ (_   (_ . _) _) ,__)
                        _   `~~`\ ' . /`~~`   _
                       <_),/     \   /     \,(_>
                          .'.    /   \    .'.
      ___________________/   \__/_____\__/   \___________________
     |                  (     )         (     )                  |
     |     KACIK         `-'-'           `-'-'       POEZJI      |
     |             __  __  __    __  __      _____               |
     |            |__)/  \|  \  / _ |__)|  |(_  _/ /\            |
     |            |   \__/|__/  \__)| \ \__/__)/__/--\           |
     |                                                           | 
     |___________________________________________________________|


                      A TYMCZASEM LEZE POD GRUSZA
                       NA DOWOLNIE WYBRANYM BOKU
                  I MAM TO, CO NA SWIECIE NAJSWIETSZE
                             SWIETY SPOKOJ



   Zapraszamy do kacika poezji "Pod Grusza" prowadzonego przez Bardke
   Stowarzyszenia  Polelfow  oraz  wykladowczynie Wydzialu Truwerstwa 
   i  Poezji  na  Uniwersytecie  Oxenfurckim - Nazire Drwydd'anilwch.

   Czyzlis tylko  autorem jednego utworu, czy moze stworzyles dzielo,
   ktorym chcesz sie podzielic ze swiatem  -  zapraszamy!  Ten  kacik
   jest wlasnie dla Ciebie!



                             --- XXX ---


                           "Zaklete w damy" 
                     
                          Autor: Luana Fiori

                                 ***

                          Zaklete w damy
                          W wysnionym swiecie
                          Zbrukane perly
                          Sztuczny smiech

                          Chcecie sie wyrwac
                          Lecz nie mozecie
                          Wirujac w tancu
                          Tracicie dech

                          Cos was otacza
                          Zabiera sily
                          Niszczy mysl wszelka
                          I wszelki byt

                          Jakie nieszczescia
                          Was tu zrodzily
                          Zabraly milosc
                          Zabraly wstyd

                          Juz nie umiecie
                          Smiac sie i plakac 
                          Juz nie umiecie
                          Powiedziec: Nie!

                          Wirujac w tancu
                          Z lza w kacie oka
                          Zaklete w damy
                          Sprzedacie sie

                                 ***


   Zapraszamy wszystkich, ktorzy  chca,  by takze  ich wiersz znalazl
   sie w kaciku do kontaktu listownego z Nazira.



> przeczytaj strone 10
Zatytulowano: Kolumna rozrywkowa            


      Straszliwie Urokliwe Do Obmyslenia Kombinacje Umyslowe

    Poranne cwiczenia nie powinny obejmowac jedynie cialo, ale
    i umysl. O ile  wiekszosc doskonale wie gdzie cwiczy swoje
    miesnie, niewiele dba i o umysl, ktory  jest rownie  wazny.
    Ponizej zestaw  cwiczeniowy dla  osob, ktore  nie boja sie 
    wyzwan  (lub  nudza  sie  siedzac na  lawkach  pocztowych).

            +===+===+===++===+===+===++===+===+===+
            | 3 |   |   ||   | 4 |   || 2 |   |   |
            +---+---+---++---+---+---++---+---+---+
            | 2 | 5 |   ||   |   | 3 || 7 | 4 |   |
            +---+---+---++---+---+---++---+---+---+
            |   |   | 4 ||   | 5 | 1 ||   | 8 |   |
            +===+===+===++===+===+===++===+===+===+
            |   | 3 |   ||   | 6 |   || 9 |   | 7 |
            +---+---+---++---+---+---++---+---+---+
            |   | 4 |   || 8 |   | 7 ||   |   |   |
            +---+---+---++---+---+---++---+---+---+
            |   | 6 |   ||   |   | 5 || 4 | 2 |   |
            +===+===+===++===+===+===++===+===+===+
            | 7 |   |   ||   | 2 | 8 || 6 |   |   |
            +---+---+---++---+---+---++---+---+---+
            |   | 9 |   || 3 |   |   ||   | 5 | 2 |
            +---+---+---++---+---+---++---+---+---+
            | 4 | 2 |   ||   | 1 |   ||   | 7 |   |
            +===+===+===++===+===+===++===+===+===+

    Uwaga! Niewskazane dla osob nerwowych, nadpobuliwych i
           przypadkowo czytajacych ogrow.

    Zasady: 
  1. Wykorzystujemy cyfry od 0 do 9. 
  2. Kazda cyfra moze pojawic sie tylko raz w kazdym wierszu.
  3. Kazda cyfra moze pojawic sie tylko raz w kazdej kolumnie.
  4. Kazda cyfra moze pojawic sie raz w mniejszym kwadracie.